Marcowo w marcu

Sarah Jio Pod koniec tamtego roku wpadły mi w ręce dwie książki tej autorki. “Marcowe fiołki” okazały się miłym zaskoczeniem (nie oceniaj  książki po okładce!), “Dom na plaży”… w tym wypadku już takich zachwytów nie będzie, ale po kolei. Marcowe fiołki Książkę połknęłam w dwa dni, patrząc wrogim okiem na każdego, kto mi przerywał. A…